Niedawno przypadkiem natknęliśmy się na relację ze zdobycia Korony Warszawy w 2015 roku. To była akcja charytatywna, która narodziła się z żartu. „Alpiniści” zdobywali szczyty Korony Warszawy zimą, w stylu alpejskim, w profesjonalnym stroju i z górskim sprzętem.
Nas to zainspirowało do zdobycia Korony Warszawy jesienią i opisania tego na blogu. Bez raków, ale za to z rowerami… czasem na nich, a czasem wprowadzając je 😉
Jeżeli odwiedziliście już wszystkie „must see” w Warszawie, jesteście fanami zwiedzania mniej znanych zakątków, czy punktów widokowych, to takie zwiedzanie Warszawy jest właśnie dla Was.

Korona Warszawy to sześć wzgórz: Kopiec Moczydłowski (150,5 m. n.p.m., Wola), Kopa Cwila (108 m. n.p.m., Ursynów), Wzgórze Trzech Szczytów/Górka Kazurka (133,9 m. n.p.m., Ursynów), Górka Szczęśliwicka (152 m. n.p.m., Ochota), Kopiec Powstania Warszawskiego (121 m. n.p.m., Mokotów) i Górka Gnojna (Stare Miasto).
Co ciekawe, wszystkie te wzniesienia są pochodzenia antropogenicznego, nie istniałyby gdyby nie człowiek. Są to wysypiska i gruzowiska obsypane ziemią i obsadzone roślinnością, a także wzgórza powstałe przy budowie osiedli czy metra. Naturalne ukształtowanie Warszawy jest w przeważającej części równinne, stąd brak naturalnych wysokich punktów widokowych.

Nasze „naj” Korony Warszawy:
- najwyższy szczyt – Górka Szczęśliwicka
- najpiękniejszy widok – Górka Kazurka
- najładniejsze położenie – Kopiec Moczydłowski
- najdłuższe schody – Kopiec Powstania Warszawskiego
- najbliżej Starego Miasta i innych typowych atrakcji stolicy – Górka Gnojna
- najwięcej atrakcji na wzgórzu – Górka Szczęśliwicka
- najładniejsza ścieżka prowadząca na szczyt – Kopiec Powstania Warszawskiego
- najstarszy szczyt – Górka Gnojna
- po prostu naj – Górka Kazurka
Górka Kazurka / Wzgórze Trzech Szczytów
To wzgórze ma wiele nazw. Wzgórze Trzech Szczytów – od kształtu górki, a także Góra Kazury, Kazurka, czy Monte Kazoora. Ta druga grupa nazw pochodzi od ulicy znajdującej się przy górce, ulicy Tomasza Kazury – kompozytora.

Wzgórze powstało w latach 80. XX. wieku, z ziemi wywożonej z budów okolicznych osiedli i pierwszej linii metra.

Kazurka jest popularna wśród warszawskich fanów rowerowych zjazdów terenowych i skoków na rowerze. U podnóża wzgórza znajduje się tor wylany asfaltem do ćwiczenia skoków dla początkujących, wyżej znajdują się dwie trasy ziemne. Podchodząc od strony ul. Belgradzkiej trzeba uważać, bo trasy rowerowe przecinają ścieżki dla pieszych, także warto mieć oczy dookoła głowy wspinając się z tamtej strony na wzgórze. Po drugiej stronie górki jest plac zabaw dla psów i siłownia na powietrzu.

Górka znajduje się tylko ok. 200 metrów od Lasu Kabackiego. Dzięki temu ze szczytu można podziwiać widoki nietypowe dla Warszawy: pola uprawne i las. Szczególnie pięknie prezentuje się jesienią, gdy drzewa mają kolorowe liście. Mnie ten widok urzekł, było przepięknie.

Górka Kazurka to także dobry punkt obserwacyjny samolotów startujących z Okęcia. Akurat jak wchodziłam na górkę, wznosił się w górę samolot Wizzaira. Może odlatywał gdzieś w cieplejsze miejsce?
Kopa Cwila
Kopa Cwila powstała w ramach tej samej „orogenezy” co Górka Kazurka, chociaż nieco wcześniej, bo już w latach 70. Powód jej powstania był bardzo pragmatyczny. Wywiezienie ziemi z budowanych okolicznych osiedli w miejscu górki było tańsze i szybsze, niż wywożenie jej dalej.

Nazwa wzgórza pochodzi od nazwiska inżyniera, który nadzorował wyładunek – inż. Henryka Cwila. Kierowcy ciężarówek mówili, że jadą „do Cwila” – i tak pozostało.
Od początku projektanci Ursynowa Północnego zakładali, że w tym miejscu powstanie park. Podobno górka swój kształt zawdzięcza jednemu z projektantów Ursynowa Północnego. Andrzej Szkop był wielbicielem Bieszczad, rozległych masywów, dlatego w parku zaplanował wzgórze o trzech szczytach.

Przez jeden sezon na górce był nawet wyciąg narciarski, jednak szybko został rozebrany w ramach czynu społecznego.

Górka znajduje się na Ursynowie, w parku Kozłowskiego, zaraz za granicą dzielącą Mokotów i Ursynów, w pobliżu wielu osiedli Służewia i Ursynowa Północnego. Ta okolica często jest odwiedzana przez mieszkańców na spacery. Ja sama kiedyś mieszkałam na Służewiu i też często chodziłam na spacer czy na rower do parku Kozłowskiego i Dolinki Służewieckiej. Chociaż wokół Kopy jest spory teren zielony, to jednak w każdą stronę widok „psują” pobliskie bloki i osiedla.
Górka Szczęśliwicka
Górka Szczęśliwicka to najwyższy punkt Warszawy. Co ciekawe, nie tak łatwo zdobyć szczyt tego wzgórza, nam się to nie udało. Postanowiliśmy wejść od strony zachodniej, jednak tam natknęliśmy się na teren zamknięty, płot, nie można było przejść. Na sam szczyt można dostać się tylko wykupując wjazd wyciągiem. Tym razem my zdobyliśmy tylko najwyższy punkt możliwy bez korzystania z wyciągu.

Górka Szczęśliwicka to miejsce w stolicy, gdzie można pojeździć na nartach czy snowboardzie, zarówno zimą, jak i wiosną czy jesienią. Latem stok wyłożony jest igielitem, natomiast zimą, jeśli warunki pogodowe pozwalają, stok jest sztucznie ośnieżany i można przygotowywać się tam do szusowania po górskich stokach. To nie jedyna atrakcja, z której można skorzystać na górce. Obok stoku jest kolejka grawitacyjna, czynna od kwietnia do października, a w lipcu i sierpniu stok dostępny jest także dla pontonów. Dwa wyciągi ułatwiają korzystanie z tych atrakcji: orczykowy i krzesełkowy.


Nieco historii tego wzgórza. Górka powstała w latach 50. XX wieku. Została usypana z powojennych gruzów Warszawy, w późniejszym okresie wywożono tam także śmieci. Pod koniec lat 60. gruzowisko obsypano ziemią i utworzono park. Podobne pochodzenie ma także Kopiec Moczydłowski i Kopiec Powstania Warszawskiego.

Górka Szczęśliwicka znajduje się w Parku Szczęśliwickim – największym parku Ochoty. Park jest bardzo urokliwy, szczególnie okolice wokół jeziorka Glinianki Szczęśliwickie. Z wzniesienia na przeciwko górki roztacza się ładny widok na jezioro, górkę i drzewa. W parku Szczęśliwickim jest także bardzo dobra infrastruktura. Są place zabaw, stoły, miejsca do rozpalenia grilla, boiska do gry w siatkówkę i koszykówkę oraz basen odkryty.
Kopiec Moczydłowski
Kopiec Moczydłowski, podobnie jak Górka Szczęśliwicka, znajduje się w parku, a także ma dokładnie to samo pochodzenie – wzgórze powstało z przywiezionego tam gruzu ze zniszczonych w trakcie wojny warszawskich budynków. Teren ten został przekształcony w park na przełomie lat 60. i 70. Przez krótki czas na górce istniał nawet wyciąg narciarski, ale został rozebrany w latach 80. Park wyróżnia nie tylko górka, ale także stawy. Są one pozostałością po dawnych wyrobiskach gliny, bo jeszcze przed wojną w miejscu dzisiejszego parku Moczydło działała cegielnia.


Z górki roztacza się piękny widok na cały park. Prześlicznie widać było stamtąd kolorowe drzewa. To miejsce jest bardzo popularne wśród okolicznych mieszkańców. Zarówno sama górka, jak i cały park, który w słoneczną listopadową niedzielę (słoneczna listopadowa brzmi jak oksymoron, a jednak) pełen był spacerowiczów i dzieci karmiących kaczki. Kopiec Moczydłowski zimą często odwiedzany jest przez saneczkowiczów. Jesienią, sporo rowerzystów ćwiczyło swoją kondycję wjeżdżając i zjeżdżając z niego rowerem.


Kopiec Powstania Warszawskiego
Kopiec Powstania Warszawskiego to kolejne, ostatnie istniejące do dzisiaj wzgórze usypane z powojennego warszawskiego gruzu, ale także ze śmieci zwożonych tam jeszcze w latach 60. XX wieku. Pochodzenie było źródłem ówcześnie używanych nazw: Zwałka czy Śmieciara. Jeszcze w 1995 roku na planie Warszawy Kopiec figurował pod nazwą „Góra Śmieci”. Dopiero w 2004 r. oficjalnie nadano nazwę Kopiec Powstania Warszawskiego. Wtedy też wzgórze zostało uporządkowane. Na jego szczyt prowadzą schody – Schody Godziny W. Wzdłuż schodów ustawione są małe, drewniane krzyże. Na szczycie stoi pomnik – symbol Polski Walczącej, widoczny z okolicy. Pierwszego sierpnia na Kopcu odbywają się uroczystości upamiętniające rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Rozpalane jest ognisko używając ognia przeniesionego przez „sztafetę pokoleń” z Grobu Nieznanego Żołnierza. Ognisko płonie 63 dni, czyli tyle, ile trwały walki w 1944 roku.


Schody Godziny W to nie jedyny sposób na dostanie się na szczyt. Wokół wzgórza prowadzi ścieżka. Jest to bardzo dobry wybór dla osób jadących rowerem, czy chętnych na spacer po lasku, bo ścieżka ta jest bardzo urokliwa.


Ze szczytu rozciąga się piękna panorama Warszawy, w stronę zachodnią i południową. Tym samym jest to świetne miejsce na podziwianie zachodu słońca. My byliśmy tam w takim idealnym momencie – było pięknie. Jedyne czego żałuję, jeśli chodzi o podziwiany widok, to drzew zasłaniających widok na wschód, w stronę Wisły. Górka jest niedaleko rzeki, także widok byłby jeszcze piękniejszy.


Górka Gnojna
Górka Gnojna to wzgórze położone na terenie Starego Miasta, a zarazem najstarsze wzgórze Korony Warszawy. W 1844 roku zamknięto uprzednio funkcjonujące tam wysypisko śmieci i obsypano je ziemią, ten moment możemy uznać za oficjalne powstanie tej górki. Jej nazwa jest zdecydowanie nie przypadkowa. Wysypisko funkcjonowało kilkaset lat, było źródłem śmierdzących i trujących wyziewów. Już pod koniec XVII w. podejmowano pierwsze próby zamknięcia tego wysypiska, jednak dogodna lokalizacja sprawiała, że nie przynosiło to rezultatów. Dopiero po upłynięciu kolejnych 150 lat, decyzja ostatecznie weszła w życie.


Obecnie na wzgórzu znajduje się taras, z którego rozciąga się widok na praski brzeg Wisły. Na wzgórzu można podziwiać nie tylko krajobrazy, ale także rzeźbę „Siłacz” wykonaną przez Stanisława Czarnowskiego. Górkę Gnojną warto odwiedzić, spacerując po Starym Mieście.


Opisaliśmy Koronę Warszawy, bo tu mieszkamy, tu przebywamy najczęściej, jednak podobnie można zwiedzać inne miasta, wyszukując najwyższych naturalnych punktów, czy punktów widokowych. Jest to ciekawy sposób, by spojrzeć na miasto z innej perspektywy niż zwykle.
W Katowicach dwa najwyższe punkty to wzgórze Wandy (357 m. n.p.m.) i hałda w Kostuchnie (339 m. n.p.m.), koronę Wrocławia mogłyby stanowić wzgórza Kota (148 m. n.p.m. – najwyższy naturalne wzniesienie, Las Mokrzyński), Wzgórze Maślickie (157 m. n.p.m.), Wzgórze Gajowe (155 m. n.p.m.), Wzgórze przy ul. Wilczej (142 m. n.p.m.) i Wzgórze Andersa (142 m. n.p.m.).
Spodobał Ci się wpis? Podoba Ci się ten pomysł na alternatywne zwiedzanie Warszawy, i innych miast? Udostępnij ten post, to pomoże dotrzeć nam do większej liczby osób.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zapraszamy do śledzenia naszego Facebooka i Instagrama.